Fachowa pomoc prawna dla każdego w słusznej sprawie

divider

Konwencja Haska – dobro dziecka najwyższym priorytetem

separator

Konwencja Haska – dobro dziecka najwyższym priorytetem

/ 0 Comments /

Uprowadzenie dziecka za granicę to proceder, który zdarza się coraz częściej. Wydaje się, że rodzice dokonujący tej czynności nie myślą o dobru dziecka, a bardziej o własnym interesie. Mylą miłość z własnymi egoistycznymi pobudkami. O uprowadzeniu dziecka za granicę i związanej z tym Konwencji Haskiej pisaliśmy szczegółowo w artykule: Konwencja Haska a uprowadzenie dziecka za granicę. Zachęcamy do jego przeczytania, jeżeli chcecie wiedzieć więcej jak wygląda procedura postępowania, ile trwa i ile kosztuje. Tym razem jednak chcieliśmy się skupić na przykładach, czyli tym jak Konwencja Haska była i jest wykorzystywana w praktyce.

Uprowadzenie dziecka za granicę przez rodzica – trochę statystyki

Jedni rodzice uprowadzają swoje dzieci wbrew orzeczeniom sądów, inni decydują się na taki krok chcąc wyegzekwować orzeczenie ignorowane przez drugiego z rodziców. Statystyki są nieubłagane, co roku takich spraw dotyczących wyłącznie obywateli Polski jest ok 300. Niektórzy mogliby powiedzieć, o czym my mówimy. To tylko 300 spraw. Dziennie umiera w naszym kraju znacznie więcej osób. Jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę fakt, że sprawy te dotyczą dzieci i będą mieć znaczący wpływ na ich życie i zdrowie psychiczne – wówczas nie możemy powiedzieć, że 300 spraw w których Konwencja Haska odgrywa swoją rolę to mało.

Uprowadzenie dziecka za granicę to dramat nie tylko dla samego dziecka, ale także rodziców. Przyjrzyjmy się bliżej takim sprawom.

Konwencja Haska dla dobra dzieci

W 2015 roku głośno było w Polsce o sprawie 3-letniego chłopca, którego uprowadził ojciec, były antyterrorysta, który miał ograniczone prawa rodzicielskie. Nie trzeba jednak odwoływać się aż tak daleko wstecz. W lutym br. wszystkie media rozpisywały się o sprawie porwanego Oudriss Ibrahima – 10 letniego chłopca, którego uprowadził ojciec – Belg pochodzenia marokańskiego. Zajście miało mieć miejsce w Gdyni Niemal od razu uruchomiono procedurę child alert, która miała pomóc matce odzyskać dziecko. 

Konwencja Haska w takich przypadkach stanowi, iż najpierw należy przywrócić stan sprzed zdarzenia a następnie można dążyć do uregulowania kwestii prawnej opieki nad dzieckiem. Małoletni ma wrócić tam, skąd został zabrany. Konwencja haska daje sądom w kraju, do którego zostało dziecko wywiezione 6 tygodni na rozpoznanie sprawy. Wszystko po to, by dziecko jak najszybciej mogło wrócić do prawnego opiekuna, a także, by zaistniała sytuacja jak najmniej obiła się na jego psychice. 

Uprowadzenie dziecka za granicę coraz powszechniejsze?

Niestety spraw związanych z uprowadzeniem dziecka za granicę przybywa. Wiąże się to także z przynależnością Polski do UE, a tym samym otwarciem granic i migracjami za pracą. Co roku, z Polski płyną do innych Państw Europy wnioski o wydanie dziecka i na odwrót. Niejednokrotnie sprawy tego typu są bardzo skomplikowane. Czasem u ich podłoża tkwi niewiedza, innym razem chęć zemsty na byłym partnerze, a jeszcze innym ucieczka przed przemocą. 

Jaki będzie los Ibrahima i innych uprowadzonych dzieci? Trudno powiedzieć, aczkolwiek Konwencja Haska znacznie ułatwia prowadzenie postępowania, a wszystko to dla dobra dzieci.

separator

separator